Minister Mariusz Błaszczak: Strażacy gotowi do pomocy podczas wichur i podtopień

Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na bieżąco monitorują sytuację. Meldunki świadczą, że Państwowa Straż Pożarna jest przygotowana, aby nieść pomoc - zapewnił Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji podczas odprawy, która odbyła się 24 lutego 2017 r. w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej. W trakcie wideokonferencji komendanci wojewódzcy PSP przekazali ministrowi meldunki o aktualnej sytuacji w poszczególnych regionach Polski, związanej z usuwaniem skutków silnego wiatru i opadów deszczu.

Nadbryg. Leszek Suski, komendant główny PSP, poinformował ministra Mariusza Błaszczaka, że tej doby nad bezpieczeństwem Polaków czuwa 5 100 strażaków PSP, 140 tysięcy strażaków OSP działających w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i około 300 tysięcy pozostałych strażaków-ochotników. W gotowości są również kompanie wyspecjalizowane w ochronie przed powodziami i zwalczaniu ich skutków. W województwie mazowieckim, gdzie stany rzek w trzech miejscach zbliżyły się do poziomów alarmowych, dyżuruje 662 strażaków i około 30 000 druhów-ochotników.

– Panom komendantom i wszystkim strażakom życzę spokojnej służby i tylu powrotów ilu wyjazdów – podsumował konferencję minister Mariusz Błaszczak.

W ciągu minionej doby do usuwania powalonych konarów drzew i wypompowywania wody z zalanych budynków strażacy w Polsce wyjeżdżali ponad 650 razy. Interwencje dotyczyły usuwania skutków opadów deszczu, podniesienia poziomu wody oraz silnego wiatru. Strażacy pracowali głównie w województwie małopolskim, dolnośląskim, śląskim, lubelskim, lubuskim, łódzkim i mazowieckim. Ich praca polegała na usuwaniu powalanych drzew oraz wypompowywaniu wody z zalanych piwnic. Funkcjonariusze monitorowali też stan wałów przeciwpowodziowych.

Do najpoważniejszych incydentów związanych z silnym wiatrem doszło w województwie małopolskim, gdzie przewrócone drzewo uszkodziło budynek i trakcję tramwajową na głównej ulicy Krakowa, a także w łódzkim i dolnośląskim, gdzie konary spadały na samochody. Na szczęście pasażerowie i kierowcy aut nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Do usuwania skutków silnego wiatru strażacy w woj. małopolskim w ciągu doby wzywani byli ponad pół tysiąca razy. Najwięcej pracy mieli strażacy z powiatów krakowskiego, wielickiego, bocheńskiego i brzeskiego. 

Na polecenie nadbryg. Leszka Suskiego sprawdzona została gotowość do działania kompanii przeciwpowodziowych działających w strukturach straży pożarnej. Skontrolowane zostało wyposażenie strażackich magazynów, w których znajduje się sprzęt niezbędny do usuwania skutków klęsk żywiołowych.

 

Opracowanie: st. kpt. Sebastian Woźniak, rzecznik prasowy małopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP na podstawie materiałów MSWiA,

Zdjęcia: KG PSP oraz archiwum KW PSP Kraków.


2011 KW PSP w Krakowie
Agencja Interaktywna EUROHOST